Color Inspiration #51

I kolejne wyzwanie kolorystyczne Kristine Werner. Tzn. kolejne, w który postanowiłam wziąć udział. Choć w ubiegłym tygodniu zestawienie kolorów też mi pasowało, a oferowane nagrody były więcej niż obiecujące, to zajęta pokazywaniem mamie uroków Holandii (jej pierwsza wizyta w tym kraju!) nie miałam czasu na kreatywne zabawy z papierem.
Kolory dzisiejszego wyzwania to: czekoladowy, róż, musztardowy i biały.

Szczerze mówiąc to bardzo rzadko używam biały kolor, nawet jako podstawę dla kartki. Biel pojawi się tylko jako tło dla stempli lub drobne akcenty na różnokolorowym i/lub wzorzystym papierze.
Miałam jednakże na składzie bardzo dużo cieniutkiej czekoladowej wstążki. Zbyt cienkiej, by użyć pojedynczo, za to całkiem nieźle prezentującej się kilkakrotnie owinięta wokół białego kartonu.

Continue reading Color Inspiration #51

Color challenge

Po raz pierwszy postanowiłam wziąć udział w „wyzwaniu” w robieniu kartek.
Regularnie odwiedzam kilka blogów poświęconych ręcznie robionym kartkom, scrapbooking i szeroko pojętym „paper-crafts”. Jeden z nich to kwernerdesignblog.
Co tydzień Kristina Werner publikuje zestaw kolorów, który ma służyć jako baza do projektu kartki (Color Inspiration Challenage). Poniżej zestaw z tego tygodnia.

Największy problem miałam z dobraniem kolorów. Odcienie są dobierane na podstawie kart kolorów Stampin’ Up!. Jest to amerykańska firma i jej produkty ciężko jest nabyć w Europie, nawet w Holandii. A zamawianie w USA jest kosztowne.
Continue reading Color challenge

Kartki w technice 3D

Obiecałam kiedyś napisać/pokazać jak robię kartki. A że ostatnio pracowałam nad kilkoma, znalazł się materiał do publikacji :).
c_card.JPGTa kartka została wykonana w technice 3D (czyli trójwymiarowej). Chodzi tu o złudzenie występowania centralnego (najczęściej) fragmentu kartki w kierunku oglądającego, dzięki naklejeniu jedna na drugą kilku warstw motywu. Poszczególne warstwy są do siebie przyklejane za pomocą dwustronnej taśmy klejącej na grubszej poduszeczce (jej grubość to zazwyczaj 2-3 mm, choć może być nawet 5 mm ;).
Skąd zdobyć motywy? Przyznaję się, że korzystam z dobrodziejstw przebywania w kraju, w którym własnoręczne robienie kartek jest bardzo popularne co pociąga za sobą specjalistyczne sklepy z odpowiednim asortymentem.
Można jednak samodzielnie przygotować taki motyw – przeszukując zasoby Internetu lub domowe zbiory. Następnie wystarczy interesujący nas motyw wydrukować/skserować (zawsze w najwyższej dostępnej jakości!) 5-7 razy (ilość kopii zależy od bogactwa szczegółów i tego, jak bardzo ‘występujący’ chcemy mieć gotowy obrazek. Continue reading Kartki w technice 3D

Przedświątecznie ;)

Święta to ZAWSZE dodatkowa robota: gruntowne porządki [w moim przypadku oznacza to m.in. dokładne odkurzenie około 1,5 tysiąca książek (!)], wykonanie drobnych zadań odkładanych od ‘wieków’ na później, co by z czystym sumieniem zakończyć rok. Zresztą takie wielkie porządki bardzo temu sprzyjają; w lśniącym czystością pokoju wysuszone przyprawy i zioła powinny powędrować do pudełek i słoiczków, stos przepisów powinien zostać posegregowany i powkładany do odpowiednich segregatorów, zdjęcia w albumach powinny dostać podpisy, a storczyk w końcu powinien dostać większą doniczkę ;).
kartkaOczywiście świąteczne przygotowania obejmują również ‘zajęcia’ w kuchni. Interesujące.. ja naprawdę uwielbiam gotować i przyrządzać nowe potrawy. Właśnie – NOWE! A to oznacza, że nie pałam nadmiernym entuzjazmem do przygotowywania tradycyjnych bożonarodzeniowych specjałów. Zostawiam to mojej mamie ;). Ja w zamian przejmuję pałeczkę w kwestii codziennych posiłków. Biedacy.. za tydzień będą mieli po dziurki w nosie kuchni indonezyjskiej 😉 (zdobyłam kilka ciekawych składników i mam zamiar poeksperymentować).
Jest też ‘dziedzina’ świątecznych przygotowań, która sprawia mi ogromną radość i satysfakcję – świąteczne dekoracje oraz ręcznie wykonane kartki z życzeniami. Uhaa.. tu dopiero mogę poszaleć i popuścić wodze wyobraźni. Continue reading Przedświątecznie 😉

Ręcznie robione kartki

Pogoda ostatnio beznadziejna… jesień już idzie? No nie, tak być nie może… Ja chcę jeszcze trochę lata!
Pocieszające jest natomiast, że tak pogoda powoduje u mnie wzrost kreatywności. Zwłaszcza w zakresie ‘hand crafts’ (robótki ręczne???). Tak więc wyciągnęłam moje segregatory z kolorowymi kartonami i motywami do wycinania, odnalazłam pudło ze specjalnymi nożyczkami, klejami i taśmami samoprzylepnymi i rzuciłam się w ‘japoński’ wir. Dlaczego japoński? Hmm… bo taki miałam nastrój. A poniżej galeria kartek, które stworzyłam w ciągu ostatnich kilku dni:happy_tb:.