Walentynkowa kreacja

Nie jest łatwo zrobić kartkę walentynkową dla mężczyzny. Taką, żeby przekazywała co trzeba 😉 ale nie miała żadnych „kwiatuszków czy wstążeczek” (komentarz od jednego z kolegów spytanych o opinię). Postawiłam więc na prostotę i czytelną wiadomość (inny komentarz – mężczyźni mają kłopoty z rozszyfrowywaniem podtekstów). Ofiarodawcy się podobało :-). A co Wy myślicie?

Kartka walentynkowa

Podwójne wyzwanie

Kristina organizuje kolejne ‘wyzwanie’ kolorystyczne, jeszcze bardziej wciągające niż zazwyczaj. Składa się bowiem z dwóch części: w pierwszej publikujemy zdjęcie przedstawiające inspirującą kombinację kolorów. Następnie czytelnicy blogu Kristiny będą głosowali na najciekawszy ich zdaniem zestaw kolorów. W drugiej części, zwycięska fotografia posłuży jako inspiracja dla kartki, strony scrapbook czy innego papierowego wytworu rąk.
Fantastyczny pomysł, więc nie mogę nie wziąć udziału ;-).
Poniżesze zdjęcie zostało zrobione w ogrodzie Keukenhof, w Holandii. To magiczne miejsce otwarte jest tylko dwa miesiące w roku, kiedy rośliny cebulowe są w pełni kwitnienia. Tak, ten ogród jest dedykowany TYLKO i wyłącznie krokusom, żonkilom, narcyzom, hiacyntom i nade wszystko tulipanom (moje ulubione kwiaty).
Co roku tworzony jest nowy układ pól kwiatów, a każdy zapiera dech w piersiach. Jednym ze stałych elementów jest „rzeka”. Co roku w innych kolorach, z innymi kwiatami.
W tym roku była to rzeka niebiesko-fioletowych szafirków, flankowana białymi i jasno różowymi tulipanami. Ciemno zielone łodygi dopełniają obrazu, tworząc widok, który dla mnie jest esencją wiosny.
Zapraszam do głosowania!

Continue reading Podwójne wyzwanie

Odświeżanie wspomnień

Moja pierwsza wizyta w Polsce po narodzinach siostrzeńca. Drażniło mnie, że nie mogłam tam być w dniu, kiedy się pojawił na tym świecie, ale zrekompensowałam to sobie niezwykła wędrówką po dnie morza (kiedyś o tym napiszę ;-).
Dopiero, gdy Stasiu skończył 10 dni dane mi było go poznać osobiście. Oczywiście nie mogłam się rozstać z moim aparatem – za wyjątkiem chwil, gdy trzymałam maleństwo na rękach lub kolanach, przewijałam go lub spacerowałam z nim.
Zdjęć było wiele, całkiem sporo udanych. Ale moja ulubiona seria to ta, na której Stasiu leży na kolanach mamy. Zaskoczone spojrzenie istotki odkrywającej świat. Zmarszczone czółko, jakby głęboko rozmyślał nad tym, co się wokół niego dzieje.
To ujęcie, to chyba naj.., naj.. ;-).

Staś - zdjęcie do scrapbook

Continue reading Odświeżanie wspomnień

Inspirowane Asian Fusion

Twórcy Papertrey to bez wątpienia ludzie dla których kreatywność nie ma granic.
Jeden z nowych zestawów stempli w tym miesiącu to Asian Fusion, czyli amerykański design z luźno pojętymi azjatyckimi wpływami (tak na boku; to chyba jedyna sytuacja, kiedy wyrażenie „amerykański design” ma pozytywny wydźwięk ;-).
Wyzwanie polega na stworzeniu kartki, której głównym akcentem będzie orgiami. Jeej! Nie składałam orgiami od czasów podstawówki ;-). Skorzystałam z jednej ze stron zacytowanych przez Nichole i zrobiłam sowę, którą następnie wkomponowałam w kartkę. O tak:

origami owl

Papertrey – color challenge

Papertrey swietuje trzecia rocznice istnienia. Oprocz informcji o nowych produktach, praktycznie codziennie oglaszane sa przerozne konkursy.
Poniewaz wyzwania kolorystyczne naleza do moich ulubionych zdecydowalam sie zrobic kartke uzywajac ulubionych kolorow Erin: dark chocolate, terracotta tile, ripe avocado and fresh snow.

erin

Continue reading Papertrey – color challenge

Gradient challenge

It has been quite a time since I let myself be challenged in creating card. But when visiting one of the blogs I read almost on a daily basis I saw the title GRADIENT, I knew that’s something I would love to play with.

gradient

The idea to create a project that incorporates gradient colour came from the Maxie Fab World. And it was just after I set myself to creating some Halloween cards. Continue reading Gradient challenge

Colours #52

Muszę przyznać, że mnie to wciąga. TO = color inspirations proponowane przez Kristinę Werner.
Choć uwielbiam przeróżne ‘hand crafts’, to w doborze kolorów daję sobie rade raczej jako tako. Mam kilkanaście ‘klasycznych’ zestawów, o których wiem, że dobrze ze sobą współgrają i zawsze się sprawdzą. Możliwość decydowania o tym, który będzie dominował, a który będzie tylko dodatkiem pozwala na całkiem sporo wariacji. Ale.. czasem trzeba czegoś nowego, oryginalnego, może trochę ekstrawaganckiego. I tego właśnie się uczę od Kristiny. Na razie przez naśladownictwo, ale mam nadzieję, że pomoże mi to wyrobić sobie lepsze oko do kolorów ;-).

W tym tygodniu kolory w stylu retro: wyblakły niebieski (wodny), szafranowy, musztardowy, piaskowy i biały. Co prawda moje wyobrażenie koloru piaskowego skłania się bardziej w kierunku tego, co reprezentuje szafran, ale.. trzeba być elastycznym.
Te kolory prosiły mnie o morską/plażową tematykę. Problem w tym, że nie bardzo wiedziałam, jak to wpleść w kartkę (uważam, że kartki powinny być praktyczne, a nie tylko ozdobne). Na szczęście przyjaźń w języku angielskim zawiera w sobie również statek (friendSHIP :-).
Ale największe wyzwanie przyszło ze ‘strony’ koloru piaskowego. Nie miałam (i nadal nie mam) nawet tyciego skrawka papieru w tym kolorze! Nawet takiego, w którym piaskowy jest tylko jednym z kilku tworzących wzór! Sklep, w którym zazwyczaj zaopatruję się w materiały, tym razem mnie zawiódł. Nie mieli NIC, co by choć trochę przypominało ten piaskowy. Uuuuch.. Continue reading Colours #52