Podejmowanie decyzji

Dlaczego podejmowanie decyzji jest takie trudne? Hm… wlasciwie im wiecej sie nad tym zastanawiam, tym bardziej jestem przekonana, ze inaczej byc nie moze. To wybor miedzy rzeczami, ktore chcemy miec lub ktorych chcemy uniknac. Ale ja mam dodatkowy orzech do zgryzienia. Ja nadal NIE WIEM czego chce!!!

A wlasnie nastal taki czas, kiedy musze sie w koncu okreslic: CZEGO JA tak wlasciwie CHCE od zycia.. I wcale nie jestem z tego powodu najszczesliwsza.

Co dalej? Rok sie prawie konczy i moj pobyt tutaj rowniez. Przynajmniej w takim charakterze, w jakim dotychczas. Fakt, ze bycie au-pair jest “proste, latwe i przyjemne”. Ale… no wlasnie. Jak dlugo mozna w tym “siedziec”? Od jakiegos czasu kielkuje we mnie mysl, ze czas na zmiane (a moze tylko to sobie wmawiam? Moze tak naprawde odpowiada mi taka “stabilizacja”?). Nie podjelam nawet decyzji (wlasnie!!!) czy zostane w tym kraju, ale robiac cos innego, czy tez moze pojade gdzies indziej, na “dzien dobry” jako au-pair, by sie zakotwiczyc, a potem znalezc inna prace.

A moze powinnam zrobic klasyczna tabelke: za i przeciw kazdej opcji? Potem dodac do tego odrobine wlasnych emocji i … rozwiazanie “samo” sie znajdzie?

Hm… chwilowo lepszego pomyslu nie mam, wiec ide po kartke papieru :).

Leave a Reply

Your email address will not be published.