Wir pracy

Znowu wpadłam w wir rozmaitych obowiązków, zobowiązań i projektów do wykonania. Przyznam szczerzę, że uwielbiam takie okresy, choć zazwyczaj potrzebuje 2-3 tygodni by dopasować się do tego szaleńczego rytmu.
dz_tulipcie.JPGUstawić rozkład dnia i tygodnia tak, by znaleźć czas nie tylko na obowiązki, ale też przyjemności i odpoczynek. By mimo napiętego planu wygospodarować odrobinę wolnego czasu na „wszelki wypadek”, gdy zdarzy się coś nieprzewidzianego. By nie tylko wypełniać zobowiązania, ale również mieć chwilkę na czerpanie satysfakcji z osiągniętych wyników/efektów. By znaleźć czas dla przyjaciół i najbliższych. By móc pójść na targ i kupić takie piękne tulipany 😉 .
A to wszystko wrzucić pomiędzy: poszukiwania nowej pracy dla istoty anglojęzycznej w środowisku niderlandzkojęzycznym, opiekę nad dwójką małych dzieci, przeprowadzkę, gotowanie, opracowywanie projektów stron www i instalowanie WP, tłumaczenie polskich tekstów na angielski i angielskich na polski, moderowanie forów i.. poranne bieganie. Uff.. grunt do dobra (hmm.. perfekcyjna?) organizacja i świetna podzielność uwagi.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *