Wielkie malowanie

No może nie takie znowu wielkie. W każdym bądź razie doszłam do wniosku, ze po X latach mieszkania w niebieskim pokoju czas na drobne zmiany. Jedna ze ścian jest więc przemalowywana na… żółto :). Wiem, wiem… to dosyć śmiałe połączenie kolorystyczne, ale… w końcu JA tu mieszkam. Pierwsza warstwa nie do końca przykryła tą niebieskość, więc za chwilkę pójdzie kolejna. Już nie mogę się doczekać efektu : ). A jak mi ładnie wyjdzie, to obiecuję, że w końcu rozszyfruje, JAK umieszczać zdjęcia w postach i pokażę rezultat.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *