« Powiew wiosnySą takie dni.. »

Leiden

Dnia: 2. March 2008 | Tags: ,

Leiden (Lejda) to moje ulubione miasto w Holandii. Położone przy głównej linii kolejowej jest oddalone o 10 minut jazdy pociągiem od Hagi i 40 minut od Amsterdamu. Znane z uniwersytetu, ogrodu botanicznego, Rembrandta i hutspot.
Ma ok. 120 tys. mieszkańców, z czego lwia część to studenci jednego z najstarszych holenderskich uniwersytetów. Ufundował go w 1575 roku Wilhelma I Orańskiego w dowód uznania za wytrwałość mieszkańców w czasie trwającego rok hiszpańskiego oblężenia. Lejdejczycy bronili się skutecznie do 3 października 1574 roku kiedy to Wilhelm przebił się przez zapory wodne otaczające miasto i przypłynął statkami na ratunek. Uczelnia powiązana jest oczywiście z holenderską rodziną królewską; studiowały tu królowa Juliana i królowa Beatrix, a także następca tronu – książę Willem-Alexander. Ponad to kształciło się tu również wielu Polaków, a wśród nich m.in. Jan Heweliusz, Bogusław i Janusz Radziwiłłowie, Jakub Sobieski (ojciec króla Jana), Jerzy Lubomirski, Józef Wybicki, Jan Śniadecki.
leiden_hutspot.JPGWspomniane wcześniej wyzwolenie Leiden upamiętnia także coroczny jarmark z pokazami sztucznych ogni. Tradycyjnie jada się wtedy dwie potrawy: śledzie z białym chlebem (w historycznym dniu dostarczyła je wygłodzonym mieszkańcom flota Wilhelma) i hutspot, jednogarnkowe danie z ziemniaków, marchwi, cebuli i mięsa, który znaleziono jeszcze ciepły w kotle w opuszczonym obozie Hiszpanów. Ten oryginalny (?) garnek jest do dziś przechowywany w Stedeliijk Museum de Lakenhal.
Kolejny powód do odwiedzenia tego miasta to ogród botaniczny. Hortus Botanicus – najstarszy tego typu obiekt w Holandii – został założony w 1587 roku. Jego pierwszym dyrektorem był słynny botanik Carolus Clusius ‘odpowiedzialny’ m.in. za spopularyzowanie cebulek tulipanów w Europie. Clusius jest autorem pierwszej obszernej pracy na temat tulipanów, w której opisał m.in. rozmaitość występujących wśród tego gatunku kolorów. W Hortus Botanicus do dziś można tam zobaczyć drzewo tulipanowca posadzone w 1682 roku (!), 18-wieczną oranżerię z wiktorią amazońską (to roślina z rodziny grzybieniowatych, jak popularny u nas grążel, ale jej liście mogą mieć średnicę do 4 m!!!) czy ogród japoński utworzony na cześć Philippa von Siebold, badacza flory i kultury tego kraju.
Ale najsłynniejszą postacią związaną z Leiden jest Rembrandt, a dokładniej Rembrandt Harmenszoon van Rijn. Urodził się 15 lipca 1606, tu mieszkał, kształcił się i pracował Az do 26-go roku życia, kiedy to przeniósł się do Amsterdamu. Początkowo uczył się w szkole łacińskiej, by później podjąć decyzję o zostaniu malarzem. Jego pierwszym nauczycielem był Jacob van Swanenburgh. W 1629 Rembrandt został odkryty przez Constantijna Huygens’a (o którym wspominałam, przy opisie Voorburga). Dzięki jego powiązaniom prace Rembrandta zaczęły znajdować możnych nabywców. leiden_coins.jpgDwa lata temu w Leiden (i w ogóle w całej Holandii -> powstała specjalna strona w sieci) świętowano 400 rocznicę urodzin. Wypuszczono wtedy do obiegu monety o nominale ½, 1 i 2 Rembrandt-y, które były legalnym środkiem płatniczym w tym mieście! Mam cały komplet ;).
Leiden to również samo miasto – jego układ przestrzenny i kanały, budowle oraz niesamowite muzea. Ale o tym napiszę następnym razem.

Pozostałe posty z serii "Leiden (Lejda)"

Brak komentarzy. Bądź pierwszy :)



Trackback URI | RSS komentarzy

Dodaj swój komentarz

Możesz używać takie znaczniki XHTML jak: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>