Ogród Japoński we Wrocławiu

jap_bonsai.JPGKiedy byłam mała żadna wizyta we Wrocławiu nie mogła się obyć bez wycieczki do ZOO (wtedy pod dyrekcją państwa Gucwińskich). Z ogrodów zoologicznych zasadniczo wyrosłam (choć jesli mam okazję zobaczyć jakiś naprawdę niezwykły, to nie odpuszczę), za to zakochałam się we wrocławskim ogrodzie japońskim i każdy wyjazd do stolicy Dolnego Śląska oznacza również pobyt w tym niesamowitym miejscu.
Sam ogród położony jest praktycznie vis a vis ZOO (trzeba tylko minąć olbrzymią Halę Stulecia ). A ponieważ jest to miejsce naprawdę niezwykłe pozwolę sobie zarysować jego historię :happy_tb:.
Wiek XIX i początek XX to okres niebywałej fascynacji sztuką Dalekiego Wschodu. Dzięki ekspedycjom naukowym wiedza o tych baśniowych krainach przestała w końcu być zaledwie wytworem wyobraźni osadzonym na skąpych informacjach. Najwięcej czasu zajęło poznawanie Japonii, która od 1638 do 1852 roku była szczelnie (!!!) zamknięta dla cudzoziemców. Jednakże, jak to często bywa, wzrost wiedzy o Japonii nie szedł w parze ze zrozumieniem specyfiki tej wysoko rozwiniętej i odmiennej kultury; choć bywały wyjątki.
Jednym z nich był Friedrich Maximilian von Hochberg z Iłowej koło Żagania, ambasador cesarza Niemiec w Japonii, podróżnik i kolekcjoner, najwyższej klasy autorytet w sprawach sztuki wschodu. On to był pomysłodawcą utworzenia Ogrodu Japońskiego, jako jednego z ogrodów tematycznych Wystawy Sztuki Ogrodowej, która odbyła się we Wrocławiu w 1913 roku. Hrabia zadbał by jego pomysł przybliżył ‘prawdziwą’ Japonię, w której duże znaczenie odgrywa tradycja kontemplacji natury, docenianie piękna otoczenia oraz umiejętność tworzenia jej artystycznego obrazu o idealnej formie. Choć po wystawie pawilony rozebrano, a wyposażenie zwrócono właścicielowi, to sam układ ogrodu został zachowany.
Continue reading Ogród Japoński we Wrocławiu