Wrocławskie krasnale

Gdzie można znaleźć wrocławskie krasnale?

krasnale.jpg

Skąd się wzięły krasnale we Wrocławiu? Historia jest dłuuuga, co potwierdza choćby ulotka rorzucana w mieście przed 1 czerwca 1987 roku:
spioch.jpgKrasnoludek w historii świata odegrał dużą rolę. Jest istotą żyjącą w lasach, książkach, żywiącą się mchami, grzybkami i poziomkami, i jest nieznanym stworzeniem. Trudno obecnie definitywnie stwierdzić, czy mamy do czynienia z ssakami, czy o krasnoludkach można mówić jak o wielkich humanistach. Krasnoludki są pracowite. syzyfki.jpgWładają też wszystkimi językami świata. Ani >Encyklopedia Britannica<, ani inne wielkie pozycje światowej wiedzy nie mówią inaczej o krasnoludkach jak o skrzatach kręcących się na leśnych duktach. Z ludzi, którzy mieli kontakt z krasnoludkami, znani są bracia Grimm, Tolkien, sierotka Marysia, królewna Śnieżka. Również Polska pod względem kontaktów z krasnoludkami należy do światowej czołówki, np. Brzechwa w okresie międzywojennym spotkał krasnala Hałabałę. wiezien.JPGKrasnoludek pracujący w kopalni, przy wyrębie lasu, opiekujący się królewnami to autentyczny roboczy ludek. Krasnoludek, krasnal znaczy czerwony albo inaczej ludek chodzący w czerwonych czapkach. Socjalizm w pełni docenił ideę krasnoludków, toteż w czasie Wielkiej Rewolucji Październikowej część Armii Czerwonej, szczególnie konnica Budionnego, przebierała się w czerwone czapki. Niektórzy dzięki nowej ideologii uwierzyli, że są krasnoludkami.nurek.jpgPomyłka została należycie naprawiona w Polsce. Czapki budionnówki są krótsze i bez pomponów. W PRL krasnoludki pojawiają się coraz częściej i prawdopodobnie będą widziane na ulicy Świdnickiej około 15, pod zegarem przy przejściu podziemnym. Krasnoludek może okazać się wielkim przyjacielem II etapu reformy w PRL. Fachowcy twierdzą nawet, że krasnoludek może być efektem tej reformy. Wydatna pomoc może okazać się owocna.
Continue reading Wrocławskie krasnale

Drezno

Stolica Dolnej Saksonii. Miasto, które dzięki Wettinom stało się perła baroku. A dokładniej dzięki Augustowi Mocnemu – temu samemu, który królował w Polsce od roku 1679. To na jego zlecenie powstały wspaniałe budowle, dzięki którym miasto stało się stolicą na najwyższym poziomie europejskim.
A potem (dość długo potem) była II wojna światowa, która przyniosła miastu zagładę. Zagładę bezsensowną, pozbawiona jakiegokolwiek znaczenia strategicznego. Ot… zwyczajna zemsta aliantów. Świetnie opisał to Norman Davis w swojej książce „Europa”:

(…) Altmarkt [stary rynek Drezna] wybrano jako centralny punkt terenu rażenia najbardziej niszczycielskiego nalotu bombowego w dziejach Europy. (…) Drezno zostało wybrane jako obiekt głównego zmasowanego nalotu w odpowiedzi na prośbę Sowietów o aliancką pomoc z powietrza. Miasto było ośrodkiem, w którym zbierały się setki tysięcy uchodźców, wypieranych prze posuwające się naprzód wojska sowieckie, oraz oddziały pomocnicze, złożone przede wszystkim z młodych kobiet.
Dziesięć minut po zrzuceniu potężnej flary [miało to miejsce 13 lutego 1945, o godz. 22.00] z południowego zachodu nadciągnęła pierwsza fala bombowców, złożona z 529 lancasterów (…) zrzuciły śmiercionośny koktajl potężnych bomb burzących i wiązek bomb zapalających. W ciągu 45 minut w mieście rozszalała się burza ognia. Stare serce Drezna, wraz ze wszystkimi mieszkańcami, pochłonęły płomienie. (…) Rano nadleciała druga fala złożona z 450 latających fortec (…).
W ocenach strat istnieją znaczne rozbieżności. Według raportu brytyjskiego, całkowitemu zniszczeniu uległa powierzchnia 6.8 km2. Powojenny drezdeński raport w sprawie planowana podaje liczbę 12,7 km2 zniszczonych w 75%.
(…) znaczenie strategiczne nalotu było niewielkie. Po dwóch dniach przez Drezno zaczęły przejeżdżać pociągi. Fabryki o istotnym dla działań wojennych znaczeniu – na przykład zakłady elektroniczne w Dresden-Neusiedlitz – nie zostały uszkodzone.
(…) Według doniesienia Associated Press, później odwołanego, >dowódcy lotnictwa aliantów podjęli długo wyczekiwaną decyzję o celowych bombardowaniach mających zastraszyć niemieckie skupiska ludności<.

Continue reading Drezno