« LeidenArchitektura Leiden »

Są takie dni..

Dnia: 11. March 2008 | Tags: ,

… kiedy wszystko wydaje się piękne, wszystko układa się po Twojej myśli, a życie serwuje Ci cała masę drobnych, aczkolwiek bardzo przyjemnych, niespodzianek. I tak też było wczoraj.

  • C. zgodził się, by jego maskotka – pingwin został w torbie ze strojem sportowym, a nie w pudełku z zabawkami-które-dzieciaki-przynoszą w klasie
  • NIE muszę mieć odpisu aktu urodzenia (wystawionego nie dawniej niż 6 miesięcy temu), przetłumaczonego przez tłumacza przysięgłego, potwierdzonego przez Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i przez tutejszy urząd imigracyjny, by zarejestrować się w Urzędzie Miasta (huuura!)
  • spotkanie w sprawie rejestracji wyznaczono mi na dzień następny
  • zaczęło lać dopiero, gdy wróciłyśmy z L. z zakupów
  • L. spała 4 godziny!!!
  • spłynęła na mnie muza i w ciągu godziny zaprojektowałam trzy kartki
  • zapiekanka z oberżyną i ziemniakami okazała się być hitem
  • C. zjadł 4 (cztery!) kawałki brokułu

Ale najlepszy był wpis do *Książki przyjaciół*. Pamiętacie coś takiego jak *Złote myśli*? Zeszyt z pytaniami, który dawało się przyjaciołom i kolegom, by się doń wpisali. Tutaj ma go praktycznie każde dziecko, które chodzi do szkoły, czyli od czwartego roku życia. Dzisiaj C. przyniósł nowy wpis, od jego szkolnego kolegi, którego poznałam dwa tygodnie temu, gdy bawił się w naszym domu.
Ostatnie pytanie to:

„Het leukste wat jij en ik ooit samen gedaan hebben is”

(w wolnym tłumaczeniu: najfajniejsza rzecz, którą kiedykolwiek razem robiliśmy).
Odpowiedź:

“Voetballen (met de oppas en jou) bij jouw voor de deur”

(gra w piłkę nożną z Twoją operką [czyli mną ;) ] i Tobą, na chodniku przed domem).
Dzieciaki są rozbrajające :laugh_tb: .

Brak komentarzy. Bądź pierwszy :)



Trackback URI | RSS komentarzy

Dodaj swój komentarz

Możesz używać takie znaczniki XHTML jak: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>