Colours #52

Dnia: 20. May 2009 | Tags: ,

Muszę przyznać, że mnie to wciąga. TO = color inspirations proponowane przez Kristinę Werner.
Choć uwielbiam przeróżne ‘hand crafts’, to w doborze kolorów daję sobie rade raczej jako tako. Mam kilkanaście ‘klasycznych’ zestawów, o których wiem, że dobrze ze sobą współgrają i zawsze się sprawdzą. Możliwość decydowania o tym, który będzie dominował, a który będzie tylko dodatkiem pozwala na całkiem sporo wariacji. Ale.. czasem trzeba czegoś nowego, oryginalnego, może trochę ekstrawaganckiego. I tego właśnie się uczę od Kristiny. Na razie przez naśladownictwo, ale mam nadzieję, że pomoże mi to wyrobić sobie lepsze oko do kolorów ;-).

colors-52

friendshipW tym tygodniu kolory w stylu retro: wyblakły niebieski (wodny), szafranowy, musztardowy, piaskowy i biały. Co prawda moje wyobrażenie koloru piaskowego skłania się bardziej w kierunku tego, co reprezentuje szafran, ale.. trzeba być elastycznym.
Te kolory prosiły mnie o morską/plażową tematykę. Problem w tym, że nie bardzo wiedziałam, jak to wpleść w kartkę (uważam, że kartki powinny być praktyczne, a nie tylko ozdobne). Na szczęście przyjaźń w języku angielskim zawiera w sobie również statek (friendSHIP :-).
Ale największe wyzwanie przyszło ze ‘strony’ koloru piaskowego. Nie miałam (i nadal nie mam) nawet tyciego skrawka papieru w tym kolorze! Nawet takiego, w którym piaskowy jest tylko jednym z kilku tworzących wzór! Sklep, w którym zazwyczaj zaopatruję się w materiały, tym razem mnie zawiódł. Nie mieli NIC, co by choć trochę przypominało ten piaskowy. Uuuuch.. Czytaj dalej »

Brak komentarzy. Bądź pierwszy :) »

Color Inspiration #51

Dnia: 09. May 2009 | Tags: ,

I kolejne wyzwanie kolorystyczne Kristine Werner. Tzn. kolejne, w który postanowiłam wziąć udział. Choć w ubiegłym tygodniu zestawienie kolorów też mi pasowało, a oferowane nagrody były więcej niż obiecujące, to zajęta pokazywaniem mamie uroków Holandii (jej pierwsza wizyta w tym kraju!) nie miałam czasu na kreatywne zabawy z papierem.
Kolory dzisiejszego wyzwania to: czekoladowy, róż, musztardowy i biały.

colors-51

Szczerze mówiąc to bardzo rzadko używam biały kolor, nawet jako podstawę dla kartki. Biel pojawi się tylko jako tło dla stempli lub drobne akcenty na różnokolorowym i/lub wzorzystym papierze.
Miałam jednakże na składzie bardzo dużo cieniutkiej czekoladowej wstążki. Zbyt cienkiej, by użyć pojedynczo, za to całkiem nieźle prezentującej się kilkakrotnie owinięta wokół białego kartonu.

full-view-51

Czytaj dalej »

10 komentarzy

Odrobina humoru

Dnia: 08. May 2009 | Tags: ,

Głowny holW ubiegły poniedziałek mieliśmy w budynku mały pożar (to nie jest ten zabawny moment, zaraz do niego dojdę). Zapalił się/został (nieumyślnie) podpalony kontener na papier z niszczarek. Ognia dużo nie było, dymu tez nie bardzo, ale.. zapach przedostał się do systemu klimatyzacji. I po kilkunastu minutach w części biur można było poczuć bardzo intensywny zapach, który przerodził się w smród, spalonego papieru.
Wezwano straż pożarną, która zarządziła ewakuację części budynku. Nie stwierdzili podwyższonego poziomu tlenku węgla czy innych szkodliwych gazów, ale zalecili by zostać na zewnątrz dopóki się nie przewietrzy. Dwie godziny później nadal śmierdziało, ale przynajmniej pozwolono nam wrócić do biur by wziąć swoje rzeczy i nakazano wynieść się.
Następnego dni, mimo intensywnej akcji odświeżania powietrza, nadal czuć było spaleniznę, ale już nie tak intensywną.
W środę w różnych miejscach pojawiły się elektryczne odświeżacze powietrza, wspomagające usuwanie przykrego zapachu. Nawet na parterze głównego holu.
Takie urocze maleństwo walczące z zapachem w sześciopiętrowym holu .. I jak tu się nie uśmiechnąć :-).

Brak komentarzy. Bądź pierwszy :) »

Prawie, prawie

Dnia: 07. May 2009 | Tags:

Już blisko.
Dużo bliżej niż na tym zdjęciu (no cóż, nie ma mnie pod ręką, więc nie ma komu dokumentować na bieżąco zmiany na kliszy/matrycy).

Gosia

Małe nóżki są już za długie by je rozprostować. Rączki już gotowe by chwytać, buzia ukształtowana by przyssać się do źródła pokarmu, oczka rozwinięte, by podziwiać świat zewnętrzny (z tym to się chyba trochę zagalopowałam, przez pierwsze 2 tygodnie i tak są praktycznie zamknięte ;-).
Jeszcze tylko kilka tygodni..

2 komentarzy

Konkurencja na horyzoncie

Dnia: 06. May 2009 | Tags: , ,

Po cichutku, nie trąbiąc na prawo i lewo, zaczęła rosnąć konkurencja. Przez pierwsze kilka miesięcy było spokojnie. Później pojawiła się w domu ekscytacja i podniecenie, z którego Plamek i Pyszczek nic właściwie sobie nie robili. Pyszczek oburzył się tylko, gdy leżąc na jej brzuchu dostał czyjąś nogą w żebro. Najdziwniejsze było, że nogi sprawcy nie tylko nie złapał, ale nawet jej nie widział! Plamek nadal pakował się na kolana, nie zauważając (albo przynajmniej udając, że nie widzi) zmniejszającej się przestrzeni.
konkurencja rosnieTrochę zaskoczył ich fakt, że teraz nie tylko oni pojawiają się na zdjęciach. Ktoś zaczął używać samowyzwalacza, by dokumentować zmieniające się kształty.
Dopiero, gdy w domu zaczęły pojawiać się nowe meble i przedmioty coś ich ruszyło. I nie był to niepokój. To było zainteresowanie, z którego wyrosło nieograniczone uwielbienie.
Na pierwszy ogień poszło łóżeczko. Z miękkim materacem, perfekcyjnie ustawione w słonecznej plamie. Na podwyższeniu, tak że nie grozi nadepnięcie/potrącenie przez jakiegoś nieuważnego człowieka. Raj na ziemi, z którego trudno będzie im zrezygnować (właściwie, to nie wiadomo czy w ogóle z tego zrezygnują – czy ktoś ma pomysł jak w jednym łóżeczku zmieścić niemowlę i dwa koty?).
Potem pojawił się materacyk do przewijania i wózek. Materacyk trochę mniejszy od łóżeczka, ale jeden kot się zmieści ;-). Czytaj dalej »

Brak komentarzy. Bądź pierwszy :) »

Who is Alice?

Dnia: 28. March 2009 | Tags: ,

Michael SchumacherPraca w Shell-u ma swoje plusy. Czasami ;-).
W ubiegły poniedziałek mieliśmy w Head Quarters sesje pytań i odpowiedzi (oczywiście żadnych tam spontanicznych; wszystko zostało zawczasu przygotowane i zatwierdzone) z Michaelem Schumacherem. Ha! Na samej sesji niestety nie byłam (ktoś musi pracować ;-) ale mistrza Formuły 1 widziałam. Nie pytajcie dlaczego akurat w poniedziałek nie miałam ze sobą aparatu. Nie wiem. Ale fotki mam z Shellowskiego źródła.
aliceOprócz Michaela w budynku pojawiły się też pojazdy – dwa samochody i dwa motory. A ponieważ te zostały na cały tydzień miałam szanse je obfotografować. Oglądając Ferrari zobaczyłam napis Alice. Piękne imię. Tylko co robi na masce samochodu wyścigowego? No cóż, jestem laikiem jeśli chodzi o Formułę 1. W 2006 roku Alice – włoska firma dostarczająca Internet szerokopasmowy – podpisała trzyletni kontrakt z Ferrari (jako sponsor oczywiście). Oh! Mighty Google :-).
Poniżej Scuderia Ferrari F60, Audi R10 i motory Ducati. Obydwa autka zasilane Shell V-Power

2 komentarzy

Wiosna? Ach to Ty!

Dnia: 26. March 2009 | Tags: , ,

Wiosna pełną gębą :-). Tak wyglądała Haga jeszcze w ubiegłym tygodniu. Teraz krokusy już przekwitły, a władanie obejmują narcyzy i żonkile (chyba nigdy nie pojmę różnicy między tymi dwoma). Dużo słońca, trochę odradzającego deszczu.. Chce się żyć! (jeszcze tylko przydałoby się odrobinę mniej stresu w pracy).

Krokusy z poziomu żaby :-)

I jeszcze kilka wiosennie świeżych widoków.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy :) »

Godzina dla Ziemi

Dnia: 09. March 2009 | Tags:

Godzina dla ZiemiEarth Hour to inicjatywa zapoczątkowana w 2007 roku, w Sydney, kiedy to 2,2 miliona ludzi wyłączyło światła w swoich domach na jedną godzinę. Rok później w akcji wzięło udział już 50 milionów ludzi i instytucji, a ciemności okryły nawet tak znane obiekty jak Golden Bridge w San Francisco, rzymskie Koloseum czy Operę w Sydney.
Tegorocznym celem jest zmobilizowanie 1 biliona ludzi by wzięli udział w bardzo nietypowym głosowaniu: Ziemia kontra Globalne Ocieplenie. Wynik tej akcji będzie zaprezentowany światowym przywódcom, którzy zgromadzą się na UN Climate Change Conference (Konferencja odnośnie Zmian Klimatu pod egidą ONZ), która odbędzie się pomiędzy 7 a 18 grudnia 2009 w Kopenhadze.
Udział w tym głosowaniu nie wymaga żadnych przygotowań, „wycieczek” do urn, czy logowania na stronach internetowych (chociaż, by odnotować rekordowy 1 bilion uczestników dobrze by było zostawić swój ślad na stronie Earth Hour). Wystarczy wyłączyć światło na jedną godzinę.

W sobotę 28 marca, między 20.30 a 21.30.

Czytaj dalej »

Brak komentarzy. Bądź pierwszy :) »

Color challenge

Dnia: 07. March 2009 | Tags: ,

Po raz pierwszy postanowiłam wziąć udział w „wyzwaniu” w robieniu kartek.
Regularnie odwiedzam kilka blogów poświęconych ręcznie robionym kartkom, scrapbooking i szeroko pojętym „paper-crafts”. Jeden z nich to kwernerdesignblog.
Co tydzień Kristina Werner publikuje zestaw kolorów, który ma służyć jako baza do projektu kartki (Color Inspiration Challenage). Poniżej zestaw z tego tygodnia.

Colours challenage #44

Największy problem miałam z dobraniem kolorów. Odcienie są dobierane na podstawie kart kolorów Stampin’ Up!. Jest to amerykańska firma i jej produkty ciężko jest nabyć w Europie, nawet w Holandii. A zamawianie w USA jest kosztowne.
Czytaj dalej »

2 komentarzy

Świąteczny żółty ryż

Dnia: 30. September 2008 | Tags: , ,

Mam powody do świętowania, ale nie mam na to czasu ;). Jakież to pokręcone. Tak więc o szczegółach będzie w weekend (wtedy powinnam też mieć fotki), natomiast teraz specjalny przepis.
Cechą charakterystyczną Nasi Kuning, czyli świątecznego żółtego ryżu jest żółty kolor, który pochodzi od kurkumy oraz cytrynowy aromat będący efektem użycia trawy cytrynowej i liści kaffir lime. Gotowany na mleku kokosowym jest daniem specjalnym, serwowanym z okazji urodzin, ślubów, rocznic i innych świąt.

  • 400 g ryżu jaśminowego
  • 375 ml wody
  • 1 ½ łyżeczki kurkumy
  • 250 ml mleka kokosowego
  • 1 łyżeczka soli koszernej (lub morskiej)
  • 2 trawy cytrynowe zawiązane w węzeł
  • 3 świeże lub rozmrożone liście kaffir lime
  • 4 świeże lub rozmrożone liście daun pandan, zawiązane w węzeł i rozdarte wzdłuż na pół (opcjonalnie)
  • 4 liście daun salam (opcjonalnie)

Ryż włożyć do 2 litrowego garnka i napełnić go do połowy zimną wodą. Delikatnie (tak, by nie połamać ziaren) przebierać ryż palcami, by go oczyścić. Odlać wodę i czynność powtórzyć dwukrotnie, aż woda będzie tylko nieznacznie zanieczyszczona. Zostawić ryż w garnku.
Czytaj dalej »

1 komentarz