« Odświeżanie wspomnieńPodwójne wyzwanie »

Kiedy fikcja staje się prawdą

Dnia: 12. April 2010 | Tags:

Kilkanaście lat temu – w ramach wyczytywania biblioteki – sięgnęłam po książki Toma Clancy’ego, a konkretniej serię skupiającą się na ‘przygodach’ Jacka Ryana [chociaż lubię Harrisona Forda, to bardziej podobała mi się ekranizacja z Aleciem Baldwinem w tej roli].
Jeden z tytułów to „Dług honorowy”, trzymający w napięciu z niesamowitymi wręcz nieprawdopodobnym (tak przynajmniej myślałam wtedy) zakończeniem. Sfrustrowany i pałający rządzą zemsty pilot japońskich linii lotniczych wlatuje pilotowanym Boeingiem 747 w budynek Kapitolu, zabijając praktycznie cały rząd Stanów Zjednoczonych, większość członków Kongresu, szefów połączonych sztabów i sędziów Sądu Najwyższego.
Wow!
11 września 2001. Terroryści Al-Kaidy porwali cztery samoloty. Dwa rozbili na wieżach World Trade Center w Nowym Jorku, jeden na budynku Pentagonu w Arlington. Zginęło prawie trzy tysiące ludzi. To wtedy po raz pierwszy pomyślałam, że fantazja autora może się zmaterializować. Że ktoś może z premedytacją wlecieć samolotem w budynek, by zabić znajdujących się wewnątrz ludzi.
10 kwietnia 2010. Samolot z polską delegacją na uroczystości w Katyniu rozbił się podczas próby lądowania w Smoleńsku. Nikt nie przeżył. Na pokładzie byli najważniejsi członkowie polskich władz: prezydent RP, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, szef sztabu generalnego WP, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, rzecznik Praw Obywatelskich, prezes Narodowego Banku Polskiego, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, ordynariusz polowy WP, prawosławny ordynariusz WP, dowódca Sił Operacyjnych, dowódca Sił Powietrznych, dowódca Sił Lądowych, dowódca Sił Specjalnych, dowódca Marynarki Wojennej, posłowie i senatorowie. W sumie 96 osób.
I znowu z pamięci wypłynął „Dług honorowy”.. W jednej katastrofie zginęło tylu ważnych w polskiej polityce ludzi. To mną wstrząsnęło najbardziej.
A teraz wstrząsają mną te ‘niesamowite’ komentarze zwykłych ludzi i wypowiedzi ‘pseudo ekspertów’. Nigdy chyba tak bardzo się nie cieszyłam, że nie mieszkam w Polsce i nie mam dostępu do telewizji. Nie jestem bombardowana wiadomościami, sama wyszukuję to, co mnie interesuje. I przyznaję się bez bicia – będę szukać co pikantniejszych tekstów. Ale zostawię bez komentarza ;-).

Najwyższą cenę tej krwawej żądzy znowu ponieśli Polacy. Tak jak siedemdziesiąt lat temu ziemię tę zbroczyła niewinna i młoda krew, tak dzisiaj największą cenę w hołdzie poległym przed laty złożyli para prezydencka i najwyżsi dostojnicy państwowi kraju – napisał virgo.
Źródło.

Na trzeciej stronie Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung znalazł się obszerny artykuł Konrada Schullera: “W drodze do Katynia”, szeroko opisujący całe życie tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. “Nacjonalista, ale to właśnie on, to paradoksalne – ale właśnie pod jego wodzą Polska wyszła z antyeuropejskiego, antysemickiego i homofobicznego zaścianka. Ostatni walczył przeciwko moskiewskiej hegemonii. Życie prezydenta Kaczyńskiego to od początku konsekwentna, trudna, i bolesna droga. Droga do Katynia….” – napisał.
Źródło

- Wielka tragedia, w której elity III RP zginęły, tak jak kiedyś elity II RP. W katastrofie lotniczej zginął kwiat polskiego parlamentaryzmu. Mi jako posłowi serce się kraje…Ogromny dramat Narodu Polskiego – pisze Andrzej Pałys (PSL).
Źródło

Brak komentarzy. Bądź pierwszy :)



Trackback URI | RSS komentarzy

Dodaj swój komentarz

Możesz używać takie znaczniki XHTML jak: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>