« Happy Birthday!Wygląd strony »

Co zrobić z ładną wołowiną? ;)

Dnia: 4. August 2007 | Tags: ,

Szukałam w zamrażalniku lodów. Ale jakoś tak znalazłam kawałek wołowiny ;). Fascynujące odkrycie. Można by coś z tego zrobić…
Poszłam więc po mój segregator z indonezyjskimi przepisami i skupiłam się na tych potrawach, których głównym składnikiem jest właśnie wołowina. I zobaczyłam Semur Daging Lembu czyli potrawkę z wołowiny z warzywami po Malakańsku (hmm… nie jestem pewna czy tak właśnie tworzy się przymiotnik od miasta Malakka ;) ). Tego jeszcze nie próbowałam. Tzn. jeszcze samodzielnie nie przyrządzałam, bo jeść jak najbardziej jadłam.
Danie to ma portugalskie korzenie (spadek po XVI-wiecznych kolonizatorach). Azjatyccy kucharze dodali doń tylko ‘swoje’ przyprawy i sos sojowy. Tylko? Myślę, że typowe dla tej części świata całkowicie zmieniły smak. Portugalskiego pierwowzoru nie próbowałam, ale ta potrawka to pychotka.

  • ok. 700 gram ładnej wołowiny pokrojonej w kostkę o boku długości ok. 3 cm
  • 2 łyżki indonezyjskiego sosu sojowego
  • 1 łyżeczka świeżo zmielonego pieprzu
  • 10 szalotek pokrojonych w kostkę (nie wiem dlaczego, ale szalotki dostępne w Polsce są zazwyczaj duże; lepiej więc wziąć 5)
  • 4 łyżki oleju arachidowego (ewent. słonecznikowego) plus dodatkowo do smażenia
  • 1 cała gwiazdka anyżu
  • 2 całe nasiona zielonego kardamonu (trzeba je ‘rozłupać’ dociskając do blatu płaską stroną noża)
  • 4 goździki
  • 1 kawałek cynamonu długości 10 cm (lub dwa-trzy krótsze, których długość zsumuje się do 10 cm)
  • 1 łyżka mąki
  • ½ l wody
  • 1 czerwona cebula średniej wielkości pokrojona wzdłuż na 8 cząstek
  • 1 średnia marchewka, obrana i pokrojona w skośne plasterki grubości około 0,5 cm
  • ok. 150 g świeżego lub mrożonego zielonego groszku
  • 2 średnie ziemniaki
  • 2 łyżeczki octu jabłkowego lub ryżowego
  • opcjonalnie sól koszerna (ewen. morska)

Wołowinę włożyć do dużej miski, polać sosem sojowym i posypać pieprzem. Dobrze wymieszać, najlepiej ręką, i marynować ½ do 1 godziny w temperaturze pokojowej, bez przykrycia.

Szalotki wrzucić do małego blendera i zmiksować na gładka pastę. Gdyby nie chciały się gładko poddać procesowi, to dodać łyżkę wody.
W dużym rondlu rozgrzać na średnim ogniu 4 łyżki oleju. Włożyć odrobinkę pasty szalotkowej, by sprawdzić czy ma właściwą temperaturę. Powinna przyjemnie skwierczeć (nie palić się!). Włożyć wszystką pastę i smażyć 3-4 min. Dodać anyż, kardamon, goździki, cynamon i mieszając cały czas smażyć około 2 min.
Następnie wyjąć mięso z marynaty (nie wylewać jej!) i oprószyć mąką. Włożyć do rondla z pastą szalotkową i przyprawami i stopniowo zwiększyć ogień. Smażyć około 7 min. aż mięso lekko zbrązowieje. Dolać wodę i resztę marynaty, dokładnie wymieszać upewniając się, że nic nie przywarło do dna. Zwiększyć ogień, aż zacznie delikatnie bulgotać. Wtedy zmniejszyć ogień do średniego i gotować wolniutko, BEZ przykrycia, aż wołowinka zmięknie 2- 2 ½ godz. Nie wolno dopuścić do zagotowania płynu, bo mięso stwardnieje. Gdyby płyn odparował zanim wołowina zmięknie można dodać ¼ l wody.
W międzyczasie przygotować warzywa. Rondelek napełnić wodą i zagotować ją. Wrzucić czerwoną cebulę, gotować 1 ½ min., wyjąć łyżką cedzakową i przełożyć do durszlaka. Teraz do gotującej się wody wrzucić marchewkę i gotować ok. 2 ½ min. Przenieść do durszlaka. Na koniec włożyć groszek i gotować go ok. 20 sek. jeśli był zamrożony lub 2 min. jeśli jest świeży. Odłożyć do durszlaka.
Następnie przygotować ziemniaki. Obrać je, przekroić wzdłuż na pół, a następnie każdą część pokroić wzdłuż na cztery cząstki. Do głębokiego garnka nalać olej i rozgrzać na średnim ogniu, aż będzie gorący. By sprawdzić temperaturę włóż kawałek ziemniaka – powinien od razu zacząć się smażyć. Ostrożnie włożyć ziemniaki do oleju i smażyć je, obracając często, by się nie posklejały. Wyjąć gdy będą złoto-brązowe po około 4 min.semur.JPG
Do wołowiny dodać ocet i wymieszać dokładnie. Jeśli trzeba, dosolić. Przenieść do ogrzanej miski i pozwolić jej ‘odpocząć’ przez ok. 20 minut, by smaki mogły się przegryźć. Usunąć przyprawy -> anyż, cynamon i kardamon. Zwłaszcza te ostatnie, nawet jeśli odszukanie ich zajmie trochę czasu. Mają bardzo nieprzyjemny gorzki smak po rozgryzieniu ;).
Do wołowiny przełożyć ugotowane warzywa i usmażone ziemniaki i delikatnie wymieszać. Podawać w temperaturze pokojowej z bagietką lub ryżem.
Przygotowanie tego danie zajmuje całkiem sporo czasu – do 4 godzin. Ale można je przyrządzić dzień wcześniej i następnego dnia odgrzać. :)

wydrukuj przepis printer.gif

1 komentarz



Jeden komentarz do “Co zrobić z ładną wołowiną? ;)”

  1. marcin s 7 July 2011, o godz. 13:56

    dobre ale moglo by byc lepsze dodalem troche miodu i super

Trackback URI | RSS komentarzy

Dodaj swój komentarz

Możesz używać takie znaczniki XHTML jak: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>