Archiwum kategorii 'takie tam myśli…'

W końcu przyszła wiosna

Dnia: 30. March 2011 | Tags:

Jest coś magicznego w tej porze roku. Dostaję tak niesamowity zastrzyk energii, że czasem mnie to nawet przeraża ;-). No dobra, bardziej przeraża moich przyjaciół, gdy opowiadam im, że sprzątałam kuchenne szafki o godzinie pierwszej w nocy, bo mnie rozsadzała energia i potrzeba porządkowania. Plan WIELKIEGO SPRZĄTANIA został już opracowany, rozdzielony na dni i zadania […]

Przeczytaj cały post »

Brak komentarzy. Bądź pierwszy »

Kiedy fikcja staje się prawdą

Dnia: 12. April 2010 | Tags:

Kilkanaście lat temu – w ramach wyczytywania biblioteki – sięgnęłam po książki Toma Clancy’ego, a konkretniej serię skupiającą się na ‘przygodach’ Jacka Ryana [chociaż lubię Harrisona Forda, to bardziej podobała mi się ekranizacja z Aleciem Baldwinem w tej roli]. Jeden z tytułów to „Dług honorowy”, trzymający w napięciu z niesamowitymi wręcz nieprawdopodobnym (tak przynajmniej myślałam […]

Przeczytaj cały post »

Brak komentarzy. Bądź pierwszy »

Prawie, prawie

Dnia: 7. May 2009 | Tags:

Już blisko. Dużo bliżej niż na tym zdjęciu (no cóż, nie ma mnie pod ręką, więc nie ma komu dokumentować na bieżąco zmiany na kliszy/matrycy). Małe nóżki są już za długie by je rozprostować. Rączki już gotowe by chwytać, buzia ukształtowana by przyssać się do źródła pokarmu, oczka rozwinięte, by podziwiać świat zewnętrzny (z tym […]

Przeczytaj cały post »

2 komentarzy

Są takie dni..

Dnia: 11. March 2008 | Tags: ,

… kiedy wszystko wydaje się piękne, wszystko układa się po Twojej myśli, a życie serwuje Ci cała masę drobnych, aczkolwiek bardzo przyjemnych, niespodzianek. I tak też było wczoraj. C. zgodził się, by jego maskotka – pingwin został w torbie ze strojem sportowym, a nie w pudełku z zabawkami-które-dzieciaki-przynoszą w klasie NIE muszę mieć odpisu aktu […]

Przeczytaj cały post »

Brak komentarzy. Bądź pierwszy »

Po dłuugim weekendzie

Dnia: 13. February 2008 | Tags:

Cztery dni minęły i muszę przyznać, że po pierwszym dniu moje nastawienie się zmieniło ;). W końcu i tak nie mogłam zmienić sytuacji, wiec lepiej szukać w niej pozytywnych aspektów i plusów, niż narzekać na ujemne strony i pogrążać się w rozpaczy. Po zaaplikowania paracetamolu mała poczuła się duuużo lepiej, tak więc mogliśmy nawet pójść […]

Przeczytaj cały post »

Brak komentarzy. Bądź pierwszy »

Tęsknota za zmianami

Dnia: 8. February 2008 | Tags: ,

Są takie dni, gdy zaczynasz się zastanawiać: po co ja to robię? Dlaczego się poświęcam? Dlaczego tak bardzo mi zależy na tym by inni doceniali mój wysiłek? Zgodziłam się opiekować dwójką dzieci przez 4 dni ( przez dwa dni będzie tu również ich babcia). Babcia ma przyjechać pierwszego dnia, ale nie wiadomo o której („po […]

Przeczytaj cały post »

Brak komentarzy. Bądź pierwszy »

31. grudnia

Dnia: 31. December 2007 | Tags:

Ostatni dzień roku. Taka symboliczna data, pod którą powinnam zamieścić podsumowanie roku ubiegłego i plany na przyszły. Nic z tego! Podsumowanie musiałoby uwzględniać wydarzenia, o których nie mam ochoty/zamiaru pisać. A plany …? Hmm.. ostatnio nie jestem w stanie planować dalej niż 24 godziny naprzód (zbyt duża zależność między moimi planami, a planami osób ‘trzecich’), […]

Przeczytaj cały post »

Brak komentarzy. Bądź pierwszy »

Wir pracy

Dnia: 12. December 2007 | Tags: ,

Znowu wpadłam w wir rozmaitych obowiązków, zobowiązań i projektów do wykonania. Przyznam szczerzę, że uwielbiam takie okresy, choć zazwyczaj potrzebuje 2-3 tygodni by dopasować się do tego szaleńczego rytmu. Ustawić rozkład dnia i tygodnia tak, by znaleźć czas nie tylko na obowiązki, ale też przyjemności i odpoczynek. By mimo napiętego planu wygospodarować odrobinę wolnego czasu […]

Przeczytaj cały post »

Brak komentarzy. Bądź pierwszy »

Niech żyje spontaniczność!

Dnia: 15. November 2007 | Tags:

Co jest najpiękniejsze w życiu? Co sprawia, że jest ono warte tego by naprawdę żyć? Dla mnie będzie to jego nieprzewidywalność. Nie znaczy to, że lubię chaos i brak spokoju, ale że chronicznie nienawidzę nudy i rutyny ;). Pierwszego szczerze mówiąc nie udało mi się – jak sięgam pamięcią – doświadczyć. Zawsze mam coś do […]

Przeczytaj cały post »

1 komentarz

Zadowolonym być na co dzień

Dnia: 26. October 2007 | Tags:

Jak być szczęśliwym na co dzień? Czy można się nauczyć cieszyć się życiem? Spokojnie! Nie będą to żadne filozoficzne/psychologiczne rozważania. Daleko mi do tego . Chodzi o artykuł, który przeczytałam w najnowszym dodatku „Pomocnik Psychologiczny” do tygodnika „Polityka”. To już 5. dodatek z tej serii i przyznam, że bardzo je sobie cenię. Przede wszystkim dlatego, […]

Przeczytaj cały post »

Brak komentarzy. Bądź pierwszy »

Następna strona »