Wiosna już tuż za rogiem. Czasem wiosenny wiatr powieje, a i słońce też ma takż jakąś inną temperaturę. No i zaczęły się wychylać krokusy.. Czyli zbliża się najpiękniejszy sezon w Holandii. Pora kwitnienia roślin cebulowych. Jak dla mnie był to wystarczający powód by odwiedzić Holandię. I jest również wystarczający by zdecydować się tu zamieszkać :-). [...]
Przeczytaj cały post »
O moje słabości do muzeów, zwłaszcza holenderskich wspominałam już tutaj i tutaj. Jak można się domyślić wystawy czasowe nie ustępują tym stałym ani trochę, a właściwie to je przewyższają. Bo jeśli ktoś ma w kolekcji światowej klasy arcydzieła, to wypożyczenie kolejnych na kilka miesięcy nie stanowi żadnego problemu. Tym razem w Mauritshuis odbyła się wystawa [...]
Przeczytaj cały post »
Długo, długo (za długo ;) nie byłam w stanie wybrać się na dłuższą wycieczkę rowerową. A to pogoda do bani, a to za dużo roboty, a to zbyt zmęczona.. W końcu jednak się przemogłam i kierowana poniekąd zazdrością (jedna koleżanka pojechała na tydzień do Hiszpanii, a inni znajomi do Austrii) wybrałam się rowerem do Schiedam, [...]
Przeczytaj cały post »
CO? Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Nie jestem fanem tego sportu (zwłaszcza w polskim wykonaniu), ale są takie specjalne okazje, kiedy pewnych meczy po prostu nie odpuszczam ;) GDZIE? Skoro już jestem w Holandii, to mecz holenderskiej reprezentacji najlepiej oglądać w klubie/barze. I mimo, że był to poniedziałkowy wieczór frekwencja była niesamowita. Z KIM? Jak [...]
Przeczytaj cały post »
W poprzednim wpisie skupiłam się na głównych powodach, dla których Leiden jest znane na świecie i godne odwiedzenia. Tym razem napiszę o równie trwałym, aczkolwiek mniej ‘żywym” jego elemencie, czyli architekturze. Pierwotnie miasto było fortecą, o czym świadczy świetnie widoczny z lotu ptaka układ przestrzenny. Można zobaczyć centrum otoczone niegdyś murami (nie zachowane) z licznymi [...]
Przeczytaj cały post »
Leiden (Lejda) to moje ulubione miasto w Holandii. Położone przy głównej linii kolejowej jest oddalone o 10 minut jazdy pociągiem od Hagi i 40 minut od Amsterdamu. Znane z uniwersytetu, ogrodu botanicznego, Rembrandta i hutspot. Ma ok. 120 tys. mieszkańców, z czego lwia część to studenci jednego z najstarszych holenderskich uniwersytetów. Ufundował go w 1575 [...]
Przeczytaj cały post »
Delft to niewielkie urocze miasteczko położone na południe od Hagi, a właściwie to nawet z nią graniczące. Znane jest – nie tylko w Holandii – z trzech powodów: porcelany (Delft Blue) jako rodzinne miasto Johannesa Vermeera miejsce gdzie ‘narodziła’ się dynastia orańska (House of Orange) O porcelanie z Delft słyszał chyba każdy. I prawdopodobnie nie [...]
Przeczytaj cały post »
Pisząc o muzeach wartych odwiedzenia w czasie pobytu w Hadze wspomniałam, że tego typu holenderskie obiekty to kompletnie inny świat w porównaniu z tym, co możemy zobaczyć w Polsce. Tym razem mam zamiar ‘rozjaśnić’ nieco tą kwestię. Większość muzeów jest subsydiowana przez państwo, ale każde z nich ma zazwyczaj kilku bardzo prężnych sponsorów (głównie duże [...]
Przeczytaj cały post »
Miałam mały orzech do zgryzienia przymierzając się do napisania tego posta. Jest to bowiem setny wpis, czyli taki mały jubileusz ;). Po namyśle doszłam jednak do wniosku, że nie bardzo widzę sens w tworzeniu jakiegoś podsumowania, wysuwaniu wniosków z przeszłości odnośnie przyszłości. W końcu cała ta strona ma po prostu (?) prezentować moje zainteresowania, pasje, [...]
Przeczytaj cały post »
… czyli po naszemu „Przyjazd Św. Mikołaja”. Najważniejsza informacja: do Holandii św. Mikołaj przypływa z.. Hiszpanii! Skąd się to wzięło? Biskup Mikołaj z Miry (Turcja) zmarł w roku 342, a gdy miasto opanowali Arabowie kupcy włoscy przewieźli jego szczątki do Bari w południowych Włoszech należącego do królestwa Obojga Sycylii. Jej królem był późniejszy cesarz Karol [...]
Przeczytaj cały post »