Tuesday Trigger – 25.05

Dnia: 31. May 2010 | Tags: ,

W każdy wtorek Cath publikuje na swoim blogu pracę, która zainspirowała jedną z osób pracujących dla Paper Crafts do stworzenia własnego dzieła. Następnie praca ta jest publikowana jako źródło inspiracji dla czytelników. Ty razem również źródło inspiracji dla mnie.

Tuesday Trigger - 25.05

1 komentarz

I znowu kombinujemy ;-)

Dnia: 30. May 2010 | Tags: ,

Kristina stworzyła kolejny zestaw kolorów na podstawie zdjęcia Kristie:

readers submission no. 2

Czytaj dalej »

Brak komentarzy. Bądź pierwszy :) »

Podwójne wyzwanie – część #2

Dnia: 19. May 2010 | Tags: ,

Druga część wyzwania kolorystycznego.
Czytelnicy wybrali zdjęcie Amy – przepiękne zestawienie lekkich pasteli.
Na jego podstawie Kristina stworzyła następująca kombinację kolorów:

combo1-color swatch

Czytaj dalej »

2 komentarzy

Podwójne wyzwanie

Dnia: 09. May 2010 | Tags: ,

Kristina organizuje kolejne ‘wyzwanie’ kolorystyczne, jeszcze bardziej wciągające niż zazwyczaj. Składa się bowiem z dwóch części: w pierwszej publikujemy zdjęcie przedstawiające inspirującą kombinację kolorów. Następnie czytelnicy blogu Kristiny będą głosowali na najciekawszy ich zdaniem zestaw kolorów. W drugiej części, zwycięska fotografia posłuży jako inspiracja dla kartki, strony scrapbook czy innego papierowego wytworu rąk.
Fantastyczny pomysł, więc nie mogę nie wziąć udziału ;-).
Poniżesze zdjęcie zostało zrobione w ogrodzie Keukenhof, w Holandii. To magiczne miejsce otwarte jest tylko dwa miesiące w roku, kiedy rośliny cebulowe są w pełni kwitnienia. Tak, ten ogród jest dedykowany TYLKO i wyłącznie krokusom, żonkilom, narcyzom, hiacyntom i nade wszystko tulipanom (moje ulubione kwiaty).
Co roku tworzony jest nowy układ pól kwiatów, a każdy zapiera dech w piersiach. Jednym ze stałych elementów jest „rzeka”. Co roku w innych kolorach, z innymi kwiatami.
W tym roku była to rzeka niebiesko-fioletowych szafirków, flankowana białymi i jasno różowymi tulipanami. Ciemno zielone łodygi dopełniają obrazu, tworząc widok, który dla mnie jest esencją wiosny.
Zapraszam do głosowania!

Czytaj dalej »

Brak komentarzy. Bądź pierwszy :) »

Kiedy fikcja staje się prawdą

Dnia: 12. April 2010 | Tags:

Kilkanaście lat temu – w ramach wyczytywania biblioteki – sięgnęłam po książki Toma Clancy’ego, a konkretniej serię skupiającą się na ‘przygodach’ Jacka Ryana [chociaż lubię Harrisona Forda, to bardziej podobała mi się ekranizacja z Aleciem Baldwinem w tej roli].
Jeden z tytułów to „Dług honorowy”, trzymający w napięciu z niesamowitymi wręcz nieprawdopodobnym (tak przynajmniej myślałam wtedy) zakończeniem. Sfrustrowany i pałający rządzą zemsty pilot japońskich linii lotniczych wlatuje pilotowanym Boeingiem 747 w budynek Kapitolu, zabijając praktycznie cały rząd Stanów Zjednoczonych, większość członków Kongresu, szefów połączonych sztabów i sędziów Sądu Najwyższego.
Wow!
11 września 2001. Terroryści Al-Kaidy porwali cztery samoloty. Dwa rozbili na wieżach World Trade Center w Nowym Jorku, jeden na budynku Pentagonu w Arlington. Zginęło prawie trzy tysiące ludzi. To wtedy po raz pierwszy pomyślałam, że fantazja autora może się zmaterializować. Że ktoś może z premedytacją wlecieć samolotem w budynek, by zabić znajdujących się wewnątrz ludzi.
10 kwietnia 2010. Samolot z polską delegacją na uroczystości w Katyniu rozbił się podczas próby lądowania w Smoleńsku. Nikt nie przeżył. Na pokładzie byli najważniejsi członkowie polskich władz: prezydent RP, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, szef sztabu generalnego WP, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, rzecznik Praw Obywatelskich, prezes Narodowego Banku Polskiego, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, ordynariusz polowy WP, prawosławny ordynariusz WP, dowódca Sił Operacyjnych, dowódca Sił Powietrznych, dowódca Sił Lądowych, dowódca Sił Specjalnych, dowódca Marynarki Wojennej, posłowie i senatorowie. W sumie 96 osób.
I znowu z pamięci wypłynął „Dług honorowy”.. W jednej katastrofie zginęło tylu ważnych w polskiej polityce ludzi. To mną wstrząsnęło najbardziej. Czytaj dalej »

Brak komentarzy. Bądź pierwszy :) »

Odświeżanie wspomnień

Dnia: 22. March 2010 | Tags:

Moja pierwsza wizyta w Polsce po narodzinach siostrzeńca. Drażniło mnie, że nie mogłam tam być w dniu, kiedy się pojawił na tym świecie, ale zrekompensowałam to sobie niezwykła wędrówką po dnie morza (kiedyś o tym napiszę ;-).
Dopiero, gdy Stasiu skończył 10 dni dane mi było go poznać osobiście. Oczywiście nie mogłam się rozstać z moim aparatem – za wyjątkiem chwil, gdy trzymałam maleństwo na rękach lub kolanach, przewijałam go lub spacerowałam z nim.
Zdjęć było wiele, całkiem sporo udanych. Ale moja ulubiona seria to ta, na której Stasiu leży na kolanach mamy. Zaskoczone spojrzenie istotki odkrywającej świat. Zmarszczone czółko, jakby głęboko rozmyślał nad tym, co się wokół niego dzieje.
To ujęcie, to chyba naj.., naj.. ;-).

Staś - zdjęcie do scrapbook

Czytaj dalej »

Brak komentarzy. Bądź pierwszy :) »

Pierwsze oznaki wiosny

Dnia: 10. March 2010 | Tags:

Jeej.. wiosna się zbliża! Przynajmniej tutaj w Hadze ;-).
Nadal zimno, w okolicach zera, ale od prawie dwóch tygodni świeci słońce. Niebo jest niebieściutkie, tym wiosennym odcieniem, który zapowiada dłuższe i cieplejsze dni. Pierwsze zwiastuny wiosny już się pojawiły – w parkach i na skwerach przebiśniegi otwierają swoje kielichy. Widać też pierwsze krokusy, ale na krokusowe dywany trzeba jeszcze będzie chwilkę poczekać.
Ach.. jak ja uwielbiam te zmiany..

Brak komentarzy. Bądź pierwszy :) »

Inspirowane Asian Fusion

Dnia: 13. February 2010 | Tags: ,

Twórcy Papertrey to bez wątpienia ludzie dla których kreatywność nie ma granic.
Jeden z nowych zestawów stempli w tym miesiącu to Asian Fusion, czyli amerykański design z luźno pojętymi azjatyckimi wpływami (tak na boku; to chyba jedyna sytuacja, kiedy wyrażenie „amerykański design” ma pozytywny wydźwięk ;-).
Wyzwanie polega na stworzeniu kartki, której głównym akcentem będzie orgiami. Jeej! Nie składałam orgiami od czasów podstawówki ;-). Skorzystałam z jednej ze stron zacytowanych przez Nichole i zrobiłam sowę, którą następnie wkomponowałam w kartkę. O tak:

origami owl

Brak komentarzy. Bądź pierwszy :) »

Papertrey – color challenge

Dnia: 10. February 2010 | Tags: ,

Papertrey swietuje trzecia rocznice istnienia. Oprocz informcji o nowych produktach, praktycznie codziennie oglaszane sa przerozne konkursy.
Poniewaz wyzwania kolorystyczne naleza do moich ulubionych zdecydowalam sie zrobic kartke uzywajac ulubionych kolorow Erin: dark chocolate, terracotta tile, ripe avocado and fresh snow.

erin

Czytaj dalej »

Brak komentarzy. Bądź pierwszy :) »

Gradient challenge

Dnia: 12. October 2009 | Tags: ,

It has been quite a time since I let myself be challenged in creating card. But when visiting one of the blogs I read almost on a daily basis I saw the title GRADIENT, I knew that’s something I would love to play with.

gradient

The idea to create a project that incorporates gradient colour came from the Maxie Fab World. And it was just after I set myself to creating some Halloween cards. Czytaj dalej »

1 komentarz

On już tu jest!

Dnia: 23. May 2009 | Tags: , ,

W piątek 22 maja, o godzinie 7.30 rano zostałam ciocią :-).
Mały Staś Tadziu waży 3,3 kg, mierzy 56 cm i zodobył u Apgara dziesiatkę ;-).

stas-tadziu

Gratulacje dla mojej siostry Gosi i szwagra Stasia!!! Cieszę się bardzo Waszym szczęściem.

1 komentarz

Colours #52

Dnia: 20. May 2009 | Tags: ,

Muszę przyznać, że mnie to wciąga. TO = color inspirations proponowane przez Kristinę Werner.
Choć uwielbiam przeróżne ‘hand crafts’, to w doborze kolorów daję sobie rade raczej jako tako. Mam kilkanaście ‘klasycznych’ zestawów, o których wiem, że dobrze ze sobą współgrają i zawsze się sprawdzą. Możliwość decydowania o tym, który będzie dominował, a który będzie tylko dodatkiem pozwala na całkiem sporo wariacji. Ale.. czasem trzeba czegoś nowego, oryginalnego, może trochę ekstrawaganckiego. I tego właśnie się uczę od Kristiny. Na razie przez naśladownictwo, ale mam nadzieję, że pomoże mi to wyrobić sobie lepsze oko do kolorów ;-).

colors-52

friendshipW tym tygodniu kolory w stylu retro: wyblakły niebieski (wodny), szafranowy, musztardowy, piaskowy i biały. Co prawda moje wyobrażenie koloru piaskowego skłania się bardziej w kierunku tego, co reprezentuje szafran, ale.. trzeba być elastycznym.
Te kolory prosiły mnie o morską/plażową tematykę. Problem w tym, że nie bardzo wiedziałam, jak to wpleść w kartkę (uważam, że kartki powinny być praktyczne, a nie tylko ozdobne). Na szczęście przyjaźń w języku angielskim zawiera w sobie również statek (friendSHIP :-).
Ale największe wyzwanie przyszło ze ‘strony’ koloru piaskowego. Nie miałam (i nadal nie mam) nawet tyciego skrawka papieru w tym kolorze! Nawet takiego, w którym piaskowy jest tylko jednym z kilku tworzących wzór! Sklep, w którym zazwyczaj zaopatruję się w materiały, tym razem mnie zawiódł. Nie mieli NIC, co by choć trochę przypominało ten piaskowy. Uuuuch.. Czytaj dalej »

Brak komentarzy. Bądź pierwszy :) »

Color Inspiration #51

Dnia: 09. May 2009 | Tags: ,

I kolejne wyzwanie kolorystyczne Kristine Werner. Tzn. kolejne, w który postanowiłam wziąć udział. Choć w ubiegłym tygodniu zestawienie kolorów też mi pasowało, a oferowane nagrody były więcej niż obiecujące, to zajęta pokazywaniem mamie uroków Holandii (jej pierwsza wizyta w tym kraju!) nie miałam czasu na kreatywne zabawy z papierem.
Kolory dzisiejszego wyzwania to: czekoladowy, róż, musztardowy i biały.

colors-51

Szczerze mówiąc to bardzo rzadko używam biały kolor, nawet jako podstawę dla kartki. Biel pojawi się tylko jako tło dla stempli lub drobne akcenty na różnokolorowym i/lub wzorzystym papierze.
Miałam jednakże na składzie bardzo dużo cieniutkiej czekoladowej wstążki. Zbyt cienkiej, by użyć pojedynczo, za to całkiem nieźle prezentującej się kilkakrotnie owinięta wokół białego kartonu.

full-view-51

Czytaj dalej »

10 komentarzy

Odrobina humoru

Dnia: 08. May 2009 | Tags: ,

Głowny holW ubiegły poniedziałek mieliśmy w budynku mały pożar (to nie jest ten zabawny moment, zaraz do niego dojdę). Zapalił się/został (nieumyślnie) podpalony kontener na papier z niszczarek. Ognia dużo nie było, dymu tez nie bardzo, ale.. zapach przedostał się do systemu klimatyzacji. I po kilkunastu minutach w części biur można było poczuć bardzo intensywny zapach, który przerodził się w smród, spalonego papieru.
Wezwano straż pożarną, która zarządziła ewakuację części budynku. Nie stwierdzili podwyższonego poziomu tlenku węgla czy innych szkodliwych gazów, ale zalecili by zostać na zewnątrz dopóki się nie przewietrzy. Dwie godziny później nadal śmierdziało, ale przynajmniej pozwolono nam wrócić do biur by wziąć swoje rzeczy i nakazano wynieść się.
Następnego dni, mimo intensywnej akcji odświeżania powietrza, nadal czuć było spaleniznę, ale już nie tak intensywną.
W środę w różnych miejscach pojawiły się elektryczne odświeżacze powietrza, wspomagające usuwanie przykrego zapachu. Nawet na parterze głównego holu.
Takie urocze maleństwo walczące z zapachem w sześciopiętrowym holu .. I jak tu się nie uśmiechnąć :-).

Brak komentarzy. Bądź pierwszy :) »

Prawie, prawie

Dnia: 07. May 2009 | Tags:

Już blisko.
Dużo bliżej niż na tym zdjęciu (no cóż, nie ma mnie pod ręką, więc nie ma komu dokumentować na bieżąco zmiany na kliszy/matrycy).

Gosia

Małe nóżki są już za długie by je rozprostować. Rączki już gotowe by chwytać, buzia ukształtowana by przyssać się do źródła pokarmu, oczka rozwinięte, by podziwiać świat zewnętrzny (z tym to się chyba trochę zagalopowałam, przez pierwsze 2 tygodnie i tak są praktycznie zamknięte ;-).
Jeszcze tylko kilka tygodni..

2 komentarzy